lgbtqf.com jest pierwszym międzynarodowym portalem społecznościowym dla mniejszości seksualnych i ich przyjaciół. Przyłącz się do Nas i uwolnij swoją seksualność.
Rainbow News
-
Comments: 0
2012-01-27 NewsBot source: www.innastrona.pl
Poseł PiS do Grodzkiej: "Ma pan rację"
Szefowa Trans-Fuzji: "Poseł Dziedziczak obraził również tysiące osób, które przeszły korektę płci" *** Na wczorajszym posiedzeniu Komisji Kultury i Środków ... -
Comments: 0
2012-01-27 Dariusblog
Burmistrz Newark potępia referendum sprawie małżeństw tej samej płci. Związki ...
Zrównanie praw związków partnerskich i małżeństw jest sprzeczne nie tylko z prawem, ale także z naszym interesem narodowym. Co więcej, ... -
Comments: 0
2012-01-27 Dariusblog
Polsat Interwencja Doktor tropi żydów
Yga Kostrzewa i Krystian Legierski, w programie interwencji Polsatu na temat Redwatch i poglądów faszystowski.
Recent posts
-
2011-11-17 Ade
Praktyki - Pałac Wąsowo
19 października(środa) dowiedziałam się, o tym, że zostałam skierowana od poniedziałku(25 paź.) na praktyki do Wąsowa do niejakiego Pałacu Wąsowo, jako stażystka na kuchni. Tego też dnia dowiedziałam się, ze istnieje miejscowość Wąsowo i pałac mieszczący się tam. Było już za późno by się dowiedzieć czegoś o tych praktykach, a następnego dnia nie było pani od praktyk krajowych "Wszystkiego" dowiedziałam się w piątek. Weekend się pakowałam, miałam tam być od 25 października do 18 listopada, jedyna torba jaką miałam była mała walizka góra na 2 tygodnie ubogiego spakowania się. Fakt, że zmieściłam tam ubrania na cały miesiąc, poduszkę, suszarkę, jedną parę butów itp. był cudem. No ale mniejsza jak już byłam spakowana to pojechałam do nowo poznanej mi miejscowości. Mieliśmy się stawić do Przeźmierowa siedziby Pałacu. Przez fakt, że inni wydelegowani w tym samym terminie co ja zamieniali się na praktyki, jeden ktoś nie dojechał. Nie wiedzieliśmy kim jest, był nam zupełnie obcy. Jego problem xP Zostaliśmy dowiezieni do Pałacu Wąsowo. Odstawieni do domku odźwiernego gdzie mieszkaliśmy. Warunki były nie najgorsze oprócz tego, że podłoga była brudna jak reszta mebli. Ale nie ma co narzekać, gdyż było ciepło i łazienka była w tym samym budynku. Co prawda jeden dzień nie było ciepłej wody i było zimno ale na szczęście to był jeden taki dzień. Kuchnia, w której miałam odbywać praktyki mieściła się w kontenerze z powodu pożaru który mieli niedawno. Pracownicy kuchni byli w porządku czego nie mogę powiedzieć o Szefie kuchni Darku. Od początku się z nim nie polubiłam, nie był dla mnie wzorem. Jego ulubioną przyprawą była magii. Ja zostałam nauczona doprawiać ziołami i innymi przyprawami pochodzenia naturalnego. Ogólnie biorąc Darek miał się za nie wiadomo jak zajebistego kucharza gardził wszystkimi bez względu na zawód(Chociaż może to, że pisał „Hydrolodzy” zamiast „hydraulicy” nie był oznaką pogardy dla nich, a tym, że nie potrafił napisać HYDRAULIK, ale tego nie wiem). Wraz zemną praktykantem na kuchni był Tomek z mojej grupy, który stał się ulubieńcem szefa Darka. Przez to szef dawał mu bardziej ambitne zadania np. robienie surówek na wesele, panierowanie i smażenie kotletów itp. A ja cóż… zmywałam głównie. Co prawda spodziewałam się tego, gdyż to zwykle robią praktykanci. Prawie codziennie lepiliśmy pierogi, tak około tysiąca na pewno. Przez to hasło praktyk brzmiało „dzień bez pierogów dniem straconym”. Lepiliśmy pierogi z mięsem, ruskie, ze szpinakiem, z gęsią i z kapustą, które były najgorsze do lepienia bo kapusta się jeży. Współczuję 2 turze co jedzie w okolicy grudnia. Chcąc się czegoś nauczyć na tych praktykach wdałam się w rozmowę z szefem Darkiem na temat ciast(nie deserów a takich np. pizza, pierogi). Do pizzy najlepsza jest mąka 00 szef Darek nie wiedział o istnieniu takiej mąki, opierdolił mnie więc za to, że nie znam się na mące itd. Nie wiem jak miałam się znać na tego typu rzeczach po liceum ogólnokształcącym, wcześniej nie interesując się gastronomią, a na uczelnie chodząc ledwie 2 tygodnie? Ale cóż bywa…. Z tej rozmowy dowiedziałam się, że moja rodzina(matka, ojczym i bracia) mamy urojenie co do istnienia mąki o typie 00. Dlaczego? Bo gdyby istniała mąka 00 to by Darek o niej wiedział. „Urojenia mojej rodziny zaczęły się gdy” ojczym obejrzał jakiś program o robieniu pizzy i mówili o mące 00, potem kontynuacją była fakt znalezienia tej mąki w sklepie K&M w Warszawie. Zapytałam szefa dlaczego wszystko doprawia magii. Nie pamiętam jakiej odpowiedzi mi udzielił ale wlał magii do sosu do krewetek, który szykował na wesele. Potem Tomek mnie zapytał co ja mam do szefa, z jakiego powodu go tak nie lubię. Powiedziałam, że to przez magii. Zaczął mi tłumaczyć, że to dlatego, że głównie gotujemy obiady dla pracowników i do obiadu za ok 8 złoty nie będzie dawał szafranu najdroższej przyprawy. Mi się wydaje, że Darek nie widział na oczy prawdziwego szafranu xP Moja mama bierze obiad 2 daniowy za około 8 złoty i nie jest on doprawiony magii. Potem Tomek w obronie magii tłumaczył mi, że magii jest dobrą przyprawą bo nadaje potrawą specyficznego dobrego smaku. -.- ja dziękuję za takie coś… Bleeee… Ogólnie nic ciekawego się nie działo na praktykach. No może poza imprezą integracyjną którą zorganizował service. Podczas imprezy rozlały się soki i jak potem opowiadała pokojowa podłoga nie dała się domyć cały czas się kleiła. Dobrze, że ja nie rozlałam xP Główną atrakcją był Janusz, który włączył discopolo i tańczył. Jeden z kelnerów popił i zrobił się agresywny… zostałam do końca pozostałą 2 praktykantów zmyła się wcześniej i miałam problem z wejściem do domu. Janusz był pracownikiem Pałacu Wąsowo, który zajmował się np. grabieniem liści. Była tam na specyficznych warunkach podobnie jak jego kobieta Monika, która mi się podobała xP Mieli zapewnione mieszkanie, obiad i trochę pieniędzy na drobne wydatki. Nazywali ich żulami, dlaczego? Nie wiem, nie zachowywali się jak żule jakich ja znam. Tzn. bezdomny, brudny, pijak z pod sklepu. Podobno Januszowi się podobałam, jak mi powiedział Tomek.
Najśmieszniejsza rzeczą na praktykach było to co mi powiedział szef wypisując zaświadczenie o praktykach. Powiedział mi, ze powinnam się zastanowić czy chcę być w przyszłości kucharzem, czy aby na pewno widzę się w tym zawodzie? Bo on mnie nie widzi. xD hahahahaha
Myślę, że to wszystko co miałam do opowiedzenia. Słyszeliście o mące typu 00? I czy używacie tak dużo magii? Jestem ciekawa xD
More |
-
Założenie bloga planowałąm ho ho... bardzo dawno temu, ale zapał założenia kończył się na pierwszym błędzie, typu nie dozwolony znak w tytule. Po tym stwierdzałam, że jednak nie potrzebuje miec tu bloga. Wystarczy mi mój blog z wierszami. http://tgkswszsm.blogspot.com/?zx=f8934b6748a73de8 - zapraszam; są tu moje wiersze i zdjecia art, które ja robiłam xD Jako, że miałam tego bloga nie czułam tak silnej potrzeby założenia go tutaj. Skłonił mnie fakt odbycia praktyk w Pałacu Wąsowo. Dlaczego? Bo chcę opwiedzieć co robiłam, czego nie robiłam na co liczyłam itd xD a podwórko "za małe" by zmieścić ten mój Haos xD Opis praktyk wstawię jak go napiszę całego. CIekawe czy ktoś to moje wypracowanie przeczyta? xP
More |
Quick sign up
EUROPRIDE 2010
News from embassies
-
Spotkanie KPH Wałbrzych
-
Ilość dokumentacji & papierologi = bloker rozwoju
-
e-usługa z polski na świat